Jacek Ulowski
27 minut czytania
08 Sep
08Sep

Masz firmę, która dobrze zarabia. Ma stabilne i przewidywalne zyski. 

A jednak w styczniu pojawiają się ubezpieczenia. 

W marcu trzeba kupić większą partię towaru. 

Od czerwca zaczniesz ponosić wydatki związane z inwestycją pod nowy duży kontrakt, który rozpocznie się pod koniec roku. 

A w grudniu dochodzą premie i inne dodatkowe wydatki. 

Firma działa przez cały rok, ale jej przepływy pieniężne wcale nie są równe

A rata leasingu? 

Najczęściej faktura przychodzi co miesiąc w takiej samej wysokości. 

Czy rzeczywiście zawsze musi tak być? 

Nie koniecznie. 

W zależności od finansującego, przedmiotu leasingu i konstrukcji konkretnej umowy można spotkać rozwiązania, w których harmonogram spłat jest bardziej elastyczny: raty mogą być różnej wysokości, większe płatności mogą przypadać na wybrane miesiące, a początkowe obciążenie może być niższe. 

Nie chodzi przy tym wyłącznie o firmy sezonowe. Taki sposób konstruowania finansowania może mieć sens również w firmach, które działają przez cały rok, ale mają nierównomierne wpływy i wydatki

I właśnie o tym jest ten artykuł. 


Podsumowanie TL;DR

Rata leasingu nie zawsze musi być taka sama przez cały okres umowy. W zależności od finansującego i konstrukcji transakcji możliwe są raty sezonowe lub niestandardowe harmonogramy, które pozwalają lepiej dopasować płatności do cash flow firmy

To rozwiązanie może być przydatne nie tylko w firmach sezonowych. Sprawdzi się również wtedy, gdy przedsiębiorca ma np. długie terminy płatności, okres inwestycji, duże wydatki w konkretnych miesiącach, zamraża gotówkę w zapasach albo spodziewa się większego wpływu w przyszłości. 

Najważniejsze: niższa lub wyższa rata nie oznacza automatycznie droższego lub tańszego leasingu. 

Warto analizować cały harmonogram, całkowity koszt finansowania i przede wszystkim to, czy wysokość rat odpowiada temu, kiedy firma faktycznie ma pieniądze na ich zapłatę


Czy rata leasingu zawsze musi być taka sama?

Kiedy przedsiębiorca myśli o leasingu, często wyobraża sobie prosty schemat: 

wpłata początkowa → 36, 48, 60 równych rat → wykup. 

To rzeczywiście bardzo popularny model. Nie jest jednak jedynym możliwym rozwiązaniem. 

W praktyce można spotkać między innymi: 

  • raty równe,
  • raty malejące,
  • raty sezonowe,
  • harmonogramy niestandardowe,
  • rozwiązania z niższymi ratami na początku,
  • harmonogramy z większymi płatnościami w określonych okresach.

Przykładowo, jeden z aktualnych produktów jednej z firm leasingowych przewiduje możliwość zastosowania rat sezonowych, a w finansowaniu maszyn rolniczych firma wskazuje również na harmonogramy dopasowane do cyklu produkcyjnego gospodarstwa. 

Nie oznacza to oczywiście, że każdy leasingodawca pozwoli ułożyć dowolny harmonogram dla każdego samochodu czy maszyny. 

Dlatego warto rozdzielić dwie kwestie: 

czy takie rozwiązanie jest możliwe? oraz 

czy jest możliwe w konkretnej transakcji? 


Raty równe – najprostsze rozwiązanie

Klasycznie harmonogram wygląda mniej więcej tak: 

  • okres leasingu: 48 miesięcy,
  • rata: około 3 000 zł,
  • płatność: co miesiąc.

Przedsiębiorca wie, że co miesiąc musi zabezpieczyć określoną kwotę. To duża zaleta. 

Jeżeli firma ma stabilne przychody i przewidywalne wydatki, prostota takiego rozwiązania może być wystarczającym argumentem. 

Problem pojawia się wtedy, gdy cykl finansowy firmy wygląda zupełnie inaczej. 

Np. firma może mieć stałe przychody roczne, ale bardzo niestabilny cash flow. 


Raty malejące - nie mylić z ratami sezonowymi

Drugim rozwiązaniem są raty malejące. W uproszczeniu oznacza to, że początkowe raty są wyższe, a kolejne coraz niższe. 

To jednak zupełnie inna konstrukcja niż raty sezonowe. 


Czym są raty sezonowe w leasingu?

Raty sezonowe to taki sposób ustalenia harmonogramu, w którym wysokość płatności jest dopasowana do sezonowości działalności przedsiębiorcy. 

Jeżeli firma zarabia najwięcej w określonych miesiącach, większe raty mogą przypadać właśnie wtedy. Jeżeli w innych miesiącach przychody spadają, raty mogą być niższe. 

Mechanizm jest więc prosty: 

więcej gotówki w firmie → większa rata

mniej gotówki w firmie → mniejsza rata 

Oczywiście szczegóły zależą od konkretnej oferty finansującego. 


Przykładowe porównanie:

MiesiącRaty równe Raty malejąceRaty sezonowe
Styczeń5 000 zł5 200 zł2 050 zł
Luty5 000 zł5 120 zł2 050 zł
Marzec5 000 zł5 030 zł2 050 zł
Kwiecień5 000 zł4 930 zł8 000 zł
Maj5 000 zł4 820 zł8 000 zł
Czerwiec5 000 zł4 700 zł8 000 zł


Zmienia się więc przede wszystkim rozkład obciążenia w czasie

I ta różnica jest kluczowa. 


Przykład 1: firma budowlana

Firma budowlana wykonuje większość prac od wiosny do jesieni. Latem realizuje kilka dużych kontraktów. Zimą działalność jest znacznie mniejsza. 

Przy klasycznej racie: 5 000 zł × 12 miesięcy firma płaci tyle samo niezależnie od tego, czy realizuje trzy kontrakty, czy czeka na rozpoczęcie sezonu. 

Przy harmonogramie sezonowym można, o ile jeśli finansujący oferuje takie rozwiązanie, rozważyć inny układ. 

Na przykład: 

  • listopad–marzec: niższe raty,
  • kwiecień–październik: wyższe raty.

Dzięki temu większa część obciążenia przypada na okres, w którym firma ma większą aktywność i większe wpływy. 


Przykład 2: Hotel lub pensjonat

Wyobraźmy sobie hotel nad morzem. W lipcu i sierpniu obłożenie jest bardzo wysokie. W listopadzie, czy lutym sytuacja wygląda zupełnie inaczej. 

Hotel może więc mieć problem nie z całkowitym kosztem finansowania, ale z tym, kiedy ten koszt trzeba ponieść

Problemem dla przedsiębiorcy może być: „Czy będę miał pieniądze na ratę właśnie w lutym?” 


Przykład 3: Rolnictwo

W rolnictwie zależność między przychodami, a cyklem produkcyjnym jest szczególnie widoczna. 

Rolnik kupuje maszynę, ale nie oznacza to, że każdego miesiąca uzyskuje przychód związany z jej wykorzystaniem. Przychody pojawiają się w określonych momentach cyklu produkcyjnego. 

Dlatego harmonogram spłat może być powiązany z tym cyklem. 

Na rynku dostępne są rozwiązania, w których finansujący deklarują możliwość dopasowania systemu rat do cyklu produkcyjnego gospodarstwa, również poprzez harmonogramy indywidualne. 


Raty sezonowe to jednak nie wszystko

Nie trzeba prowadzić działalności sezonowej, żeby skorzystać na harmonogramie z ratami indywidulanie dopasowanymi do potrzeb. 

Można mieć firmę, która: 

  • działa przez cały rok,
  • osiąga podobne przychody w każdym kwartale,

a mimo tego potrzebować niestandardowego harmonogramu. 

Dlaczego? 

Bo przychód nie jest tym samym co gotówka na koncie


Zysk firmy to nie to samo co pieniądze na koncie

To jedna z najważniejszych rzeczy, które warto zrozumieć przy planowaniu finansowania. 

Załóżmy, że firma wystawiła klientowi fakturę na 100 000 zł netto. Firma ma więc przychód. 

Problem? 

Termin płatności wynosi 90 dni. 

Ale przez najbliższe trzy miesiące nadal musi zapłacić: 

  • pracownikom,
  • ZUS,
  • podatki,
  • dostawcom,
  • paliwo,
  • leasing,
  • inne bieżące koszty.

Na papierze wszystko wygląda bardzo dobrze. A na koncie już niekoniecznie. 

Dlatego przedsiębiorca powinien patrzeć na leasing nie tylko przez pryzmat wyniku finansowego, ale również przepływów pieniężnych


Typowe sytuacje, w których zróżnicowane raty leasingowe mogą mieć sens

1. Nowa firma 

 Firma dopiero zaczyna działalność. Przedsiębiorca inwestuje w: 

  • sprzęt,
  • samochód,
  • marketing,
  • stronę internetową,
  • pracowników,
  • pozyskanie klientów.

Pierwsze miesiące są najtrudniejsze. Przychody dopiero zaczynają rosnąć. 

W takim przypadku można rozważyć rozwiązanie, w którym: pierwsze miesiące są mniej obciążające, a późniejsze raty wyższe. 

To pozwala ograniczyć presję na płynność w okresie rozruchu. Takie „odroczenie płatności” nie jest jednak darmowe. Jeżeli część spłaty zostaje przesunięta w czasie, późniejsze raty mogą być odpowiednio wyższe. 

Dobrym przykładem takiej konstrukcji jest aktualna oferta jednej z firm leasingowych skierowana do firm transportowych, w której pierwsze trzy raty zostały obniżone do poziomu części odsetkowej, a kolejne raty są wyższe. 


2. Maszyna zacznie zarabiać dopiero za kilka miesięcy

Firma produkcyjna kupuje maszynę za 300 000 zł. Maszyna nie zacznie jednak zarabiać od pierwszego dnia. 

Najpierw trzeba: 

  1. dostarczyć urządzenie,
  2. zamontować je,
  3. uruchomić,
  4. przeszkolić pracowników,
  5. przeprowadzić testy,
  6. zdobyć pierwsze zamówienia.

Przez pierwsze miesiące firma ponosi więc koszty inwestycji, ale jeszcze nie czerpie z niej pełnych przychodów. 

W takiej sytuacji warto sprawdzić, czy możliwe jest skonstruowanie harmonogramu, który uwzględni okres rozruchu. 

Niższe obciążenie na początku, większe po uruchomieniu produkcji. 


3. Firma realizuje projekty z długimi terminami płatności

Wyobraźmy sobie firmę IT. Podpisuje kontrakt o wartości: 500 000 zł. 

Płatność wygląda następująco: 

  • 20% przy rozpoczęciu projektu,
  • 30% po odbiorze pierwszego etapu,
  • 50% po zakończeniu prac.

Firma ponosi koszty przez wiele miesięcy. Wynagrodzenie przychodzi później. 

Jeżeli jednocześnie kupuje samochód lub sprzęt w leasingu, warto spojrzeć na harmonogram finansowania przez pryzmat terminów wpływów. 

Chodzi o to, aby raty i wpływy nie mijały się ze sobą w najgorszym możliwym momencie


4. Firma ma kilka „drogich” miesięcy

Załóżmy, że firma nie jest sezonowa. Przez cały rok sprzedaje podobnie. 

Ale przedsiębiorca doskonale wie, że: 

  • w marcu płaci roczne ubezpieczenia i pojawia się większe zobowiązanie podatkowe,
  • w kwietniu kupuje dodatkowy sprzęt i odnawia licencje,
  • w grudniu wypłaca premie.

Przychody są stabilne. A wydatki już nie. 

W takim przypadku również można przeanalizować, czy harmonogram leasingu da się dopasować do miesięcy o większym zapotrzebowaniu na gotówkę. 


5. Firma handlowa 

Sklep internetowy lub hurtownia przygotowuje się do intensywnego okresu sprzedaży w IV kwartale (Black Friday, Święta). 

Przed sezonem musi kupić towar za 1.500 000 zł. 

Pieniądze opuszczają konto. Towar trafia do magazynu. Dopiero później zaczyna się sprzedaż. Przedsiębiorca ma więc okres, w którym pieniądze są w magazynie, a nie na rachunku. 

Jednoczesnie wie, że w końcówce roku będzie dysponował największymi nadwyżkami.

Rozsądnie byłoby dopasować raty leasingu do tego schematu. 


6. Firma ma zaplanowany duży wpływ w przyszłości

Przedsiębiorca wie, że za osiem miesięcy otrzyma 300 000 zł z tytułu zakończenia dużego kontraktu. 

Do tego momentu chce ograniczyć miesięczne obciążenia. 

Jeżeli konstrukcja finansowania na to pozwala, można sprawdzić wariant, w którym większa część płatności przypada później, po zakończeniu kontraktu. 

To może być rozsądniejsze niż obciążanie firmy od pierwszego miesiąca. 


7. Nowy samochód, ale stary jeszcze czeka na sprzedaż

To bardzo praktyczny przykład. 

Przedsiębiorca ma samochód, który chce sprzedać. Jednocześnie znalazł już nowe auto, które chce sfinansować leasingiem. Szacuje, że sprzeda za stary samochód otrzyma ok. 40 000 zł. 

Problem? 

Nie chce sprzedawać go za wszelką cenę. Jeżeli sprzeda samochód w pośpiechu, może dostać mniej niż przy spokojnym poszukiwaniu kupca. 

W określonej konstrukcji finansowania można próbować zaplanować dodatkową wpłatę w późniejszym terminie. 

Przykładowo: nowy samochód odbieramy teraz, a dodatkową wpłatę 40 000 zł planujemy na czwarty miesiąc. 

Dzięki temu przedsiębiorca ma około trzech miesięcy na sprzedaż starego auta. Nie musi sprzedawać go pierwszej osobie, która zadzwoni. 

Ważne: taki harmonogram nie jest standardem dostępnym w każdej firmie leasingowej i dla każdej transakcji. Jest to przykład niestandardowego rozwiązania, które trzeba indywidualnie uzgodnić z finansującym. 


Najważniejsza zasada: patrz na cash flow, nie tylko na ratę

To chyba najważniejszy wniosek całego artykułu. Przedsiębiorcy bardzo często porównują: oferta A – koszt finansowania 110%

oferta B : koszt finansowania 109%

oferta C : koszt finansowania 108% 

I wybierają C. 

Tylko czy to rzeczywiście najlepsza oferta? Niekoniecznie. 

Bo koszt finansowania to tylko jeden element całej układanki. Dobrze jest sprawdzić przede wszystkim czy harmonogram pasuje do firmy. 


Raty sezonowe, karencja i rata balonowa – to nie to samo Te pojęcia bywają ze sobą mylone. 

Raty sezonowe

Wysokość rat zmienia się w zależności od określonych okresów działalności. 

Na przykład: zima – niższe raty; lato – wyższe raty. 


Niższe raty na początku

Tutaj przedsiębiorca może mieć niższe obciążenie w pierwszych miesiącach, a później wyższe. Takie rozwiązania mogą być interesujące np. przy inwestycji, która dopiero zacznie generować przychody. 


Rata balonowa / wysoki wykup

Tutaj większa część zobowiązania zostaje pozostawiona na koniec finansowania. To zupełnie inny mechanizm. 

Przedsiębiorca powinien więc dokładnie sprawdzić, co faktycznie znajduje się w harmonogramie, zamiast kierować się samą nazwą produktu. 


Czy można zmienić wysokość rat w leasingu?

Tutaj trzeba rozróżnić dwie sytuacje. 

1. Przedsiębiorca jeszcze nie podpisał umowy. 

Wtedy można rozmawiać o tym, jak powinien wyglądać harmonogram od początku

2. Umowa już trwa. 

Wtedy zmiana harmonogramu jest zupełnie inną operacją i wymaga uzgodnienia z finansującym. W praktyce finansujący mogą mieć procedury dotyczące zmian harmonogramu, a sama zmiana może wymagać uiszczenia dodatkowej opłaty. 

Zmiana harmonogramu istniejącej umowy jest możliwa w określonych sytuacjach i nie jest tym samym co zaplanowanie niestandardowego harmonogramu przed podpisaniem umowy. 


Jak przygotować harmonogram leasingu dopasowany do firmy?

Zanim przedsiębiorca zacznie szukać leasingu, warto przygotować prostą tabelę. Nie musi być skomplikowana. 

Wystarczy rozpisać: 

MiesiącPrzewidywane 
wpływy
Przewidywane 
wydatki
Cash Flow    Wolna 
gotówka 
Styczeń90 tys. zł70 tys. zł20 tys. zł20 tys. zł
Luty90 tys. zł100 tys. zł-10 tys. zł10 tys. zł
Marzec100 tys. zł80 tys. zł20 tys. zł30 tys. zł
Kwiecień150 tys. zł110 tys. zł40 tys. zł70 tys. zł


Wtedy można zadać właściwe pytanie: jaki harmonogram leasingu będzie dla tej firmy najbezpieczniejszy? 


Co warto przeanalizować przed wyborem leasingu?

1. Przychody - najlepiej sprawdzić, jak wyglądają miesiąc po miesiącu. 

2. Terminy płatności klientów - firma może mieć bardzo dobre przychody, ale jeśli klienci płacą po 60–90 dniach, gotówka pojawi się później. 

3. Duże wydatki - warto zaznaczyć miesiące, w których pojawiają się większe zobowiązania. 

4. Planowane inwestycje - jeżeli za pół roku firma planuje kolejną inwestycję, to warto uwzględnić ją już teraz. 

5. Poduszkę finansową - nie warto planować tak, aby po zapłaceniu wszystkich rat firmie zostawało dokładnie zero. 

6. Przyszłe wpływy - duży kontrakt, sprzedaż środka trwałego czy wypłata należności mogą zmienić możliwości firmy w kolejnych miesiącach. 


Dla jakich firm elastyczny harmonogram może być szczególnie interesujący?

Przykład firmyProblemCo można przeanalizować?
Firma sezonowanierówne przychodyraty sezonowe
Startupniskie przychody na początkuniższe obciążenia początkowe
Firma e-commercezamrożenie pieniędzy w towarze/kumulacja sprzedaży w wybranych okresachniższe obciążenia w okresie zatowarowania
Firma budowlanaduże koszty realizacji kontraktów i odległe terminy płatnościharmonogram pod kontrakty
Firma w czasie inwestycjiRealizacja i rozruch inwestycjiniższe raty w okresie wdrożenia inwestycji
Firma ze stabilnymi przychodamiduże wydatki w konkretnych miesiącachnierówne raty
Przedsiębiorca wymieniający autosprzedaż starego samochodudodatkowa wpłata w późniejszym terminie

Kiedy standardowy harmonogram może być lepszy?

Elastyczność nie zawsze oznacza, że jest potrzebna. 

Jeżeli przedsiębiorca: 

  • ma bardzo stabilny cash flow,
  • ma duży bufor gotówki,
  • nie planuje dużych inwestycji,
  • ceni prostotę,

standardowe raty mogą być najlepszym rozwiązaniem. 

Nie ma sensu komplikować finansowania tylko dlatego, że można. 

Bo dobre finansowanie powinno być dopasowane do potrzeb firmy. 


Dobry leasing zaczyna się nie od raty, ale od pytania o firmę

To chyba najważniejszy wniosek. Warto wiedzieć: 

  • czym firma się zajmuje,
  • kiedy otrzymuje pieniądze,
  • kiedy ponosi największe wydatki,
  • czy działalność jest sezonowa,
  • jakie kontrakty są planowane,
  • czy firma planuje kolejne inwestycje,
  • czy ma środki na wpłatę początkową,
  • jak wygląda jej poduszka finansowa.

Dopiero wtedy można zastanawiać się, jak powinien wyglądać harmonogram finansowania


Leasing dopasowany do cash flow - o co tak naprawdę chodzi?

Chodzi o coś prostego: żeby zobowiązanie finansowe było możliwie dobrze dopasowane do sposobu, w jaki firma zarabia i wydaje pieniądze. 

Firma sezonowa może potrzebować rat sezonowych. 

Startup może potrzebować niższych rat na początku. 

Firma projektowa może potrzebować harmonogramu uwzględniającego terminy płatności kontrahentów. 

Firma handlowa może potrzebować większego oddechu w okresie zatowarowania. 

A przedsiębiorca wymieniający samochód może chcieć kilka miesięcy na spokojną sprzedaż dotychczasowego auta. 

Te różne sytuacje łączy jedno: nie każda firma funkcjonuje w takim samych rytmie. 


Podsumowanie

Leasing często kojarzy się z prostym schematem: wpłata początkowa → równe raty → wykup. 

I dla wielu firm taki model będzie bardzo dobre. Ale nie dla wszystkich. 

Jeżeli firma ma sezonowe przychody, duże jednorazowe wydatki, długie terminy płatności, intensywny okres inwestycyjny albo planowane większe wpływy w konkretnych miesiącach, warto sprawdzić, czy możliwy jest bardziej elastyczny harmonogram spłat

Raty sezonowe są jednym z takich rozwiązań. A czasami różnica między przeciętnym, a dobrze dopasowanym finansowaniem nie polega tylko na tym ile zapłacisz, ale kiedy zapłacisz


FAQ – najczęściej zadawane pytania

Czy raty leasingu mogą być różnej wysokości?

Tak. W zależności od finansującego, przedmiotu i konstrukcji umowy możliwe są niestandardowe harmonogramy, w których raty mają różną wysokość. 

Czy raty sezonowe są przeznaczone wyłącznie dla firm sezonowych?

Nie zawsze. Choć naturalnym zastosowaniem są firmy o sezonowych przychodach, podobny mechanizm może być przydatny również wtedy, gdy firma ma nierównomierny cash flow, duże okresowe wydatki lub nieregularne wpływy. 

Czy niższa rata oznacza tańszy leasing?

Nie. Niższa rata może oznaczać jedynie inne rozłożenie płatności w czasie. Przy porównywaniu ofert trzeba analizować cały harmonogram, wykup, opłatę początkową i całkowity koszt finansowania. 

Czy można mieć niższą ratę leasingu w pierwszych miesiącach?

W niektórych konstrukcjach jest to możliwe. Dostępność takiego rozwiązania zależy od finansującego i parametrów konkretnej transakcji. Na rynku występują również oferty promocyjne, w których pierwsze raty są znacząco obniżone, a kolejne odpowiednio wyższe. 

Czy można ustalić dodatkową wpłatę w konkretnym miesiącu?

W niektórych przypadkach możliwe jest przygotowanie niestandardowego harmonogramu uwzględniającego większą płatność w określonym terminie. Wymaga to jednak indywidualnego uzgodnienia z finansującym. 

Czy można zmienić raty już w trakcie leasingu?

Może być to możliwe, ale wymaga uzgodnienia z leasingodawcą i nie powinno być traktowane jako automatyczne prawo do zmiany raty. Niektórzy finansujący przewidują formalną procedurę zmiany harmonogramu i dodatkowe opłaty za zmianę. 

Czy raty sezonowe zwiększają koszt leasingu?

Sam fakt zastosowania nierównego harmonogramu nie przesądza o całkowitym koszcie. Każdą ofertę trzeba analizować indywidualnie. 

Czy leasing można dopasować do przepływów pieniężnych firmy?

W określonych konstrukcjach – tak. Warto przedstawić finansującemu nie tylko oczekiwaną wysokość raty, ale również sezonowość, terminy wpływów, większe wydatki i planowane inwestycje. 

Czy każda firma leasingowa oferuje raty sezonowe?

Nie. Dostępność oraz warunki zależą od finansującego, przedmiotu, branży i parametrów transakcji. Dlatego warto porównywać nie tylko wysokość oprocentowania czy raty, ale również możliwość dopasowania harmonogramu. 

Czy raty sezonowe mają sens przy leasingu samochodu?

Mogą mieć sens, jeżeli sposób działania firmy uzasadnia nierównomierne obciążenia. Nie jest to jednak rozwiązanie potrzebne każdemu przedsiębiorcy. Najpierw warto przeanalizować przepływy pieniężne firmy. 


Potrzebujesz leasingu dopasowanego do swojej firmy?

Najpierw odpowiedz sobie na pytanie: „Jak wygląda przepływ pieniędzy w mojej firmie w kolejnych miesiącach?” 

Dopiero wtedy można dobrać odpowiednią konstrukcję finansowania. 

Jeżeli planujesz leasing samochodu, maszyny lub innego środka trwałego, warto porównać nie tylko kilka ofert, ale również różne warianty harmonogramu spłat

Najlepsza jest taka rata, którą Twoja firma może bezpiecznie zapłacić wtedy, kiedy przychodzi termin.

Kim jestem?

Nazywam się Jacek Ulowski.

W leasingu i wynajmie samochodów oraz leasingu maszyn i urządzeń działam od 2016r.

Więcej nt. tego jak działam w opiniach zadowolonych klentów oraz w sekcji O mnie

Znajdziesz mnie również tutaj
LinkedInhttps://www.linkedin.com/in/jacekulowski/


Komentarze
* Ten email nie zostanie opublikowany na stronie.